Sokołowsko


SOKOŁOWSKO...


W Sokołowsku spędziłem 7 lat (1998 -  2005)
Zaproszony zostałem przez ks. Eugeniusza Cebulskiego, który odnalazł i odzyskał tam małą i piękną „uzdrowiskową” cerkiew św. Archanioła Michała wybudowaną w 1901 roku – patrz  www. sokołowsko.pl





Po pół roku spędzonym w wynajmowanym mieszkaniu wybudowałem za pieniądze uzyskane z sprzedaży Zameczka mały drewniany domek koło cerkwi .





W roku 2004 dobudowałem do niego jeszcze jedno pomieszczenie – pracownię  - tak , że w końcu miałem 60  m2 powierzchni mieszkalnej.
Podstawą utrzymania było malarstwo, głównie ikony i inne prace plastyczne, które kupowały osoby zwiedzające cerkiew.





Przez dwa ostatnie lata byłem też społecznym kierownikiem prawosławnego Domu Opieki św. Elżbiety i psalmistą w cerkwi. Patrz: http://eosi-sokolowsko.org/

W 2000 r. powstało Towarzystwo Rozwoju Sokołowska, które włączyło się w organizację stworzonego przez Łemkowski Zespół Kyczera z Legnicy Międzynarodowego Festiwalu Mniejszości Narodowych.
Przez cztery lata gościliśmy zespoły z Gruzji, Bułgarii, Czech, Słowacji, Nowej Zelandii, Meksyku, Mali, Cypru, Sycylii, Osetii Pn. Kubania itd., itd.


Zespół z Mali



Zespół z Mali



Zespół z Meksyku

Towarzystwo Rozwoju Sokołowska organizowało też coroczne Spotkania z Kieślowskim, który przez kilka lat mieszkał w Sokołowsku – (tutaj umarł na gruźlicę jego ojciec).
 Były to projekcje jego mniej znanych filmów  i spotkania z jego współpracownikami. Naszymi gośćmi byli m. inn. żona Krzysztofa Kieslowskiego –Pani Maria i jego przyjaciele Krzysztof Wierzbicki, Jacek Partycki, Sławomir Idziak.

Na Paschę 2005 pojechałem do klasztoru w Jabłecznej, w tym czasie mój domek został okradziony i podpalony.
 Spłonął całkowicie a w nim moje książki, prace, ubrania,  meble – wszystko.
Przez pół roku mieszkałem jeszcze w Sokołowsku, ale moja tam sytuacja straciła rację bytu. W związku z pracą w Instytucie Adama Mickiewicza przeniosłem się do Warszawy.
 

To lubię...
 
"...pociąga mnie pewien poziom
doznań duchowych,
które mogą być sprowokowane
przeżyciami estetycznymi...
To przygoda nie tylko duchowa,
ale i emocjonalna...
To tak, jakbyśmy się przekonali,
że potrafimy latać..."
Jerzy Nowosielski
Reklama
 
Kilka słów...
 
Witam Przyjaciół i nie tylko...
Na tej stronie znajdziecie wiele informacji
o tym, co robiłem i co robię.
Trochę wspomnień z przeszłości,
ale przede wszystkim
najważniejsze projekty,
realizowane obecnie razem z przyjaciółmi.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających...
 
Dodaj do ulubonych
 
licznik 30640 odwiedzający
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=